Planeta Kodu Morse'a

na podst. "Tunnel vision of school letteracy"

Wyobraź sobie planetę z kodem Morse'a zamieszkaną przez morsianów, tj. podgatunek ludzi, którzy komunikują się z zamkniętymi oczami w systemie dźwiękowych wiadomości zapisanych kodem Morse'a. Sztuka komunikacji kodem Morse'a na tej planecie byłaby trudna do zrozumienia dla Ziemian. Podobnie jak dzieci uczące się dzisiaj kursywą, mały morsian nauczyłby się kodu przy użyciu fantastycznych melodii, które wyzwalałyby wyobraźnię na poziomie Beethovena. Dorośli morsianie słuchaliby morskiej literatury audio i wychwalali zalety morskiej wyobraźni. Gdyby ludzie wylądowali na planecie Morsa i zasugerowali, aby morsianie nauczyli się czytać książki z otwartymi oczami, wielu podwładnych związanych z ich kulturą zaprotestowałoby. Tak jak my sie boimy demencji cyfrowej, morsianie potępiliby książki jako niewystarczające do rozwoju i pobudzenia mozgu. Gdyby dzieci morskie wybrały książki zamiast morskich kodów symfonicznych, byłyby oskarżone o wybranie łatwej drogi. W miarę jak coraz więcej morsjankow zagłębialoby się w bogatą literaturę książkową, powszechny bylby strach przed uzależnieniem od książek. W morskich domach miałyby miejsce wojny rodzinne. Kiedy mały morsian czytał książki późno w nocy, rodzice konfiskowali książki jako karę. Gdyby dzieci morskie buntowaly sie przeciw naruszeniu ich autonomii, zdiagnozowano by je z uzaleznieniem od czytania książek. Otrzymywałyby leki "na wyciszenie". Największą nadzieją dla kultury morskiej byłoby to, że Ziemianie dostarczą błogosławieństwa książek i innych technologii komunikacyjnych z pelnym wyjasnieniem ich zalet. Cywilizacje muszą wiedzieć, że bezwzroczny kod Morse'a ma niewatpliwa wartość. Muszą jednak tez postrzegać go jako jedynie jedno z wielu narzędzi, które pomagają mózgowi wyczuwać, dekodować i modelować rzeczywistość. Dzieciom należy pozwolić na przyswajanie wiedzy z dużą prędkością, zamiast dręczyć je strumieniem bitów przesyłanych z małą prędkością w nieefektywnym kodzie podczas gdy ciastko wiedzy pozostaje w zasiegu reki.

Tak jak morsianie obawiali sie książek, tak my obawiamy sie YouTube. Jest to nowe zrodlo przekazu, ktore przyspiesza proces uczenia sie. Jest swietnym uzupelnieniem książek dla doroslego, i wspanialym wstepem do swiata wiedzy dla dziecka.